Tytuł:
robic czy nie robic? link »autor: widoq
2010-09-07 | 11:48:52 mam jeszcze pytanko, ostatnio jestesmy bombardowani opiniami, zeby nie wykanczac w tym samym roku, w ktorym byly sciany stawiane, strasza ze sciany popekaja a plytki razem z nimi, jakie sa Wasze opinie?
komentarze:
kwestia gustu, ale prawdą jest że budynek "siada" i są pęknięcia, u nas wystąpiły pęknięcia na tynkach, co prawda nie duże ale są. Budynek całkowicie osiada do 5 lat.
Budynek był wybudowany w październiku (SSO)a dalsze prace zaczelismy w marcu. Obecnie lecimy z wykonczeniowka.
aaa zapomnialam dopisac, duzo zalezy na jakim terenie wybudowany jest budynek.
Też gdzieś wyczytaliśmy,że budynek musi postać w stanie surowym,żeby jak to było określone 'odetchnął'.
autor: kasiaros dodano: 2010-09-07 13:31:49 To prawda o czym piszą dziewczyny - ściany mają w sobie dużo wody i ich wysychanie, osiadanie budynku prowadzi do peknięc i jego osiadania - trwa to, jak Magda pisze, do 5 lat. Na blogu Virion kiedyś było, jak jej się płytki obsunęły. Fachowcy twierdzą, że najlepiej, by budynek przezimował - zrobiłabym tak jak Madzia - wykończeniówka na wiosnę :)
autor: widoq dodano: 2010-09-07 13:41:54 no wlasnie, korci nas, zeby zaczac roboty, z drugiej strony jesli ten proces trwa 5 lat to co da jedna zima? jak ma popekac to popeka, echhhh, trudne decyzje
ja bym proponowała przezimować i na wiosne ruszać dalej. My tez tak robimy - podobno budynek najlepiej sie osusza zimą - choć pozornie wydawało by się inaczej. Pozdrawiam
autor: edyskas dodano: 2010-09-07 14:54:58 Podpisuje sie pod Madzia :) Nasz majster dlatego poradzil nam .. postawic do listopada a potem niech domek sobie pół roku swoje odstoi:) ale pekac i tak beda .. tak jak Madzia pisze do 5 lat:? niestety ..
autor: gabrysia dodano: 2010-09-07 16:26:36 My też tak planujemy zrobić. Stan zero w tym roku, SSZ w przyszłym, wykończeniówka 2012
autor: widoq dodano: 2010-09-07 19:03:31 a czy ktos robil wykonczeniowke w tym samym roku, w ktorym stawial sciany?
Tytuł:
trudno w to uwierzyc... link »autor: widoq
2010-09-07 | 10:22:00 ale nasz dach jest nareszcie skonczony :)
zaliczke zaplacilismy pod koniec maja, mamy 7go wrzesnia, czy nie uwazacie, ze to byla lekka przesada????
musimy troche pozmieniac nasze ambitne plany, a miala byc Wigilia w nowym domku :/
komentarze:
tytuł: ALE CO ? ..
autor: edyskas dodano: 2010-09-07 10:33:20 to nie zdążycie czy co ? .. skoro dachówka już jest ..
tytuł: aa
autor: edyskas dodano: 2010-09-07 10:34:32 już jarzę .. maj - wrzesień .. no troche długo:/ .. ale najważniejse ze juz jest!:) Powdzenia w dalszych pracach:)
Do wigili daleko a więc jeszcze może się udac
autor: widoq dodano: 2010-09-07 11:47:43 wkurzeni jestesmy, bo jednak lato to najlepszy czas na pewne sprawy, jakby dach byl zrobiony np. w miesiac to przez pozostale 2 miechy kupe roboty bysmy zrobili, a tak moze byc roznie
autor: widoq
2010-09-05 | 20:33:38 dachowka na dachu :) superancka :) tzn. mi sie podoba ;)
nasza dachowka to renesansowa E-32 kasztanowa angoba szlachetna (Wienerberger)
posciagalismy wczoraj folie z okien, troche uporzadkowalismy plac budowy, bo smieci sie nazbieralo i tak wyglada teraz nasz domek... zza krzakow :)


i jeszcze Maniek na pobojowisku :)

komentarze:
tytuł: :)))
autor: edyskas dodano: 2010-09-05 21:19:45 PRZECUDNIE!! A Maniek boski!! :)
autor: gabrysia dodano: 2010-09-06 22:48:02 Daszek piękny kasztanowy kolor, a Maniek wygląda jak biały mały lisek :)
autor: widoq dodano: 2010-09-07 09:51:19 lisek :) szynszyl, lemur, i wiele roznych innych skojarzen :) malo komu nas pies kojarzy sie po prostu z psem :)
tylko czemu jest taki niegrzeczny???
Tytuł:
z radoscia donosze link »autor: widoq
2010-09-03 | 19:22:26 z radoscia donosze, ze nasz dach prawie skonczony :) fotek jeszcze nie mam, zrobie jak bedzie juz wszystko na miejscu, jutro spotkanie z elektrykiem i od poniedzialku ruszamy z kabelkami :) mam nadzieje, ze nasze rozplanowanie kabelkow bedzie wlasciwe i o niczym nie zapomnimy :)
jakies sugestie?
komentarze:
autor: gabrysia dodano: 2010-09-05 19:26:36 To super. Ja to tej elektryki to się już teraz boję choć mi do niej daleko, bo potem to już ciężko coś poprawić.
autor: widoq dodano: 2010-09-05 20:20:13 na spotkaniu z elektrykiem byla burza mozgow, jeszcze kilka spraw musimy sobie przemyslec (np. oswietlenie zewnetrzne), ale ogolny zarys mamy ustalony :) od wtorku elektryk zaczyna robote, a jutro dekarze koncza dach :)