
widoq.mojabudowa.pl - od 28-07-2010 blog czytało 28004, (wpisów: 94, komentarzy: 389, obserwuje: 25) |
| Projekt domu: INDYWIDUALNY |
| budynek: wolno stojący, parterowy bez poddasza bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5018 |
| Liczba wpisów: | 73717 |
| Liczba komentarzy: | 272718 |
| Liczba zdjęć: | 218235 |
| Użytkownicy online: | 267 |
...ale po pierwsze malo czasu na komputer, a po drugie jak juz sie zamieszka to o postepy budowlane ciezko :) w domku wlasciwie nic sie nie zmienilo, nic nie przybylo, oprocz dzieciecych zabawek, ktore zajmuja pol salonu :)
ostatnio skupilismy sie na naszym "ogrodzie" :) jesienia (prawie zima) zrobilismy sciezke do domku, a teraz czekamy na ekipe, ktora zrobi jeszcze polbruk z tylu domu i tynk mozaikowy wokol domu (cokół)
rownanie terenu to mega ciezka praca, ale widac juz pierwsze efekty
a wynikiem weekendowej pracy jest oswietlenie sciezki
.jpg)
.jpg)
i efekt w ciemnosciach :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
i jeszcze moj tymczasowy warzywniaczek :)

oczywiscie zabezpieczony przed psem :)
szykujemy sie teraz do nawodnienia ogrodu, czemu to tylko tyle kosztuje :/
no i trawa mi sie juz marzy...
pozdrawiam
pozdrawiam z naszego domku :) mieszka sie cudnie, juz bym do bloku nie wrocila :) nawet jesli trzeba brac sie za szufle i odsniezac :)
podlogowka to super wynalazek, balismy sie, ze nie bedziemy zadowoleni, a tu taka niespodzianka :) podloga jest cudna, kapci nie chce sie zakladac, a nasze dziecie pelza bez problemu, o wiele przyjemniej niz na zimnych panelach w sypialni, pies tez zadowolony, czesto wybiera podloge zamiast kanapy :)
sasiedzi zrobili niedawno kominek, fajnie tak posiedziec przy ogniu, ale u nas jeszcze niepredko to nastapi, przynajmniej nie musimy sie martwic, ze Mlody sie poparzy :) trzeba znalezc jakies plusy
kilka fotek naszego domku w zimowej aurze, z gotowym ogrodzeniem
.jpg)
(1).jpg)
To musi być niesamowite tak zamieszkać, wreszcie, po tylu perypetiach, wyborach, decyzjach - budowa zamienia się w dom :)
Kominkiem się nie martwcie, będziecie mieli więcej czasu na sprecyzowanie swoich oczekiwań co do niego ;)
stwierdzilismy, ze nie robimy tanszego tylko ze wzgledu na cene, poczekamy i zrobimy nasz wymarzony :)
pogoda nie pokrzyzowala nam planow :) udalo sie pokolorowac domek :) wyglada pieknie, nie wiem czy na fotkach widac prawdziwy kolor, chyba nie za bardzo, jest taki lekko zolty

.jpg)
plot udalo nam sie pomalowac :) teraz fajnie te deseczki wygladaja
.jpg)
sa juz parapety zewnetrzne, nawet zafugowane :)
.jpg)
moj malzonek wykonal nawet prowizoryczny chodniczek :) blotko juz niegrozne :)
.jpg)
po 8 godzinach pracy pana Koparkowego i pozbyciu sie 800zl :) nasza dzialeczka wyglada nareszcie tak jak powinna, teraz dopiero widac, ze miejsca nam nie bedzie brakowalo
.jpg)
i widok z okna nam sie zdecydowanie poprawil, juz nam nie zaslania swiatla wielka kupa ziemi :)
.jpg)
lazieneczka tez juz prawie prawie, jeszcze troche fugi i silikonu, no i armatura, ale tej na razie nie bedzie, nie posiadamy nadmiaru gotowki :) trzeba troszke popracowac :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
fuga niebieska, to mnie cieszy, nie bede biegac ze szczoteczka do zebow i szorowac bialej, szkoda tylko, ze nie ma tak duzego wyboru kolorowych fug, moglaby byc bardziej zblizona do plytek, ale jak sie nie ma co sie lubi ... nie wyglada to zle na zywo
.jpg)
to by bylo na tyle relacji :)
jeszcze kawalka plotu nam brakuje, mam nadzieje, ze sie uda cos z tym zrobic do zimy :)
ps
super płot macie
podmurowka jest z bloczkow, mam nadzieje, ze sie nie zawali, bo ekipa od plotu jest srednia, ale nawet nie chce mi sie gadac na ten temat, flejtuchy jak nie wiem co, ale juz dokoncza i ich pozegnamy :)
http://www.widoq.mojabudowa.pl/?menu=pokaz&miesiac=7&rok=2011
tutaj fotki :)
wiem, ze i tak dlugo bylo ladnie, ale dzisiaj ekipa nic nie mogla zrobic bo padalo i padalo, domek juz robi sie szary, ale i tak jeszcze troche pracy jest

nie wspomne juz o tym blocie na podworku :( bez kaloszy nie da sie zyc, malzonek wlasnie wrocil ze spaceru z psem, dobrze ze mial kalosze, bo noga prawie do kolana mu sie zapadla (w miejscu gdzie drenaz zakopany)
podobno od jutra ma byc lepiej, mam nadzieje
moze w weekend uda sie pomalowac jeszcze raz dechy na plocie
marudze marudze, ale i tak mieszka sie cudownie :)







